Jeżeli obserwujesz nas na Instagramie bądź na Facebooku dobrze wiesz, co robiła załoga Glow Atelier by Kinga Bednarz w Krakowie dnia 26 oraz 27 listopada. Jeżeli jesteś ciekawa, jakie atrakcje zorganizowała Kinga dla całego zespołu, to zachęcamy Cię do przeczytania całego artykułu o integracji.

Z samego rana w piątek wyruszyłyśmy pociągiem do Krakowa. Pierwszym punktem przystankowym znalazła się kultowa francuska kawiarnia Charlotte. Tam wypiłyśmy pyszną kawę i zjadłyśmy sycące śniadanie. Po chwili odpoczynku udałyśmy się do apartamentu, aby tam zostawić swoje bagaże i udać się do pierwszej atrakcji zaplanowanej przez Kingę. Dla całej załogi każda atrakcja była ogromną niewiadomą, ponieważ Kinga do samego końca trzymała każdą atrakcję w sekrecie i o wszystkim dowiadywałyśmy się na miejscu. Po wejściu do apartamentu każda z nas zachwycała się przestronnym, pięknym oraz nowoczesnym apartamentem z sauną. Po zaaklimatyzowaniu się w porywającym dech w piersiach mieszkaniu podążyłyśmy do największego w Krakowie parku trampolin-GOjumping. Spędziłyśmy tam prawie 1,5 h. Zdecydowanie każda z nas marzyła w dzieciństwie, aby zatopić się w basenie pełnym kulek, lub do woli zjeżdżać z dmuchanych zjeżdżalni, lub skakać na trampolinach. Czułyśmy się jak dzieci dosłownie i w przenośni.
Kolejną atrakcją przygotowaną przez Kingę był escape room w lock.me o nazwie ,,Serce Ozyrysa”. Kraków słynie z bardzo dobrych escape roomów, dlatego na wieść o tej atrakcji każda z nas bardzo się ucieszyła. Było to dla nas bardzo duże zaskoczenie, ponieważ żadna z nas jeszcze nie uczestniczyła w tak skomplikowanym escape roomie. Na szczęście w szybki tempie rozwiązałyśmy wszystkie zagadki jak i łamigłówki. Podczas tej zabawy zdałyśmy sobie sprawę, jakim jesteśmy zgranym teamem, ponieważ każda z nas dopełnia się w 100%, rozwiązując każdą zagadkę.
Po ogromnym zmęczeniu fizycznym, udałyśmy się do popularnej pizzeria OLIO. Jest to przede wszystkim bardzo Instagramowe, jak i również różowe miejsce, właśnie takie jak Glow Atelier by Kinga Bednarz. Dlatego nie obyło się bez fotorelacji. Restauracja OLIO to jedno z nielicznych miejsc, gdzie sam wystrój wnętrza zachwyca.
Ostatnim punktem w ten piątkowy dzień, był Resto & Rum Bar Teatro Cubano. Jest to typowo latynoski klub. Tam bawiłyśmy się do samego rana. Po intensywnym piątku sobota była bardzo spokojna, a przede wszystkim relaksacyjna i zdecydowanie jeszcze bardziej integracyjna. Dużo rozmów, wspólnych tematów oraz mnóstwo śmiechu i radości spowodowały, że zżyłyśmy się ze sobą jeszcze bardziej, a to zdecydowanie zasługa Kingi i jej pomysłów na integrację.